Projekt …Początki

Na umówione spotkanie przyszedł przed czasem. Pomimo, że dzieli nas różnica pokolenia, z miejsca wszedł do mojego życia jak dobry znajomy. Zdziwił mnie jego wygląd, ponieważ stworzyłam sobie całkiem inny obraz po tym, jak dzień wcześniej rozmawiałam z nim przez telefon. Może i przeszła mi przez głowę myśl, którą podsuwał mi zdrowy rozsądek. Będąc sama w domu otwieram drzwi przed zupełnie obcym człowiekiem. Przecież nie zdążył jeszcze przekroczyć progu, a już nie był obcy. Zapełnił sobą całą przestrzeń małych pomieszczeń, najpierw bez żadnego skrępowania wszedł za mną do kuchni, gdy szykowałam kawę. Potem, w nieco większym od kuchni pokoju też było go pełno. Był bardzo...

                                                                                                         Michał Kociołek

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *